wtorek, 3 lipca 2012

Czasem
bym
oddał
parę
lat
mego

Życia
za jedna chwilę z Tobą.


 
Twe piękne oczy...
Twa urocza Twarz...
Twe Kochające serce
Jest wszystkim Co ważne
Wszystkim co istotne
Wiec jedno
że jakbym mógł wybierać

To zawsze Ciebie
Po prostu Kocham...



 


Każdy,
kto choć trochę
pięknością się żywi,

gdy spojrzy w Twe oczy, blaskiem się zadziwi.


 

Nie znam drugiej takiej kobiety
jak Ty.
choć jest ich wiele

żadna nie jest Tobą,
żadna
niema tak cudownych oczu,
żadna
niema takich pięknych ust,
żadna
niema takich ładnych małych uszek,
po prostu żadna niema

tego czegoś co masz ty,
 a to coś?

A to jesteś właśnie cała ty.


  

 

 
Dzwonili do mnie z nieba,
 że

Uciekł im jeden aniołek,
 ale

Nie martw się
 - nie powiem im

Gdzie jesteś.


 
Na granicy cienia ,
wśród liści na wietrze,
 Nieśmiało tęsknie,
dotykając powietrze,
Wzdycham niewinnie,
marzeniem sennym,
Płacze cichutko
sercem pocerowanym,
 Bólem odmierzam
ziarnka naszych losów,
 Utulam marzenia
w objęciach zbóż kłosów,
 Me dłonie błądzą
w blasku świecy,
Szeptem dotykam
mroków nocy,
Weź mnie za rękę ,
 rozcałuj pragnienia,
Żarem pocałunków
rozgrzej westchnienia,
 Krzycz ze mną hałasem,
milcz ciszą,
Niech gwiazdy na niebie
nas usłyszą.


 
Jeśli miałbym wybierać
 kim chce być dla Ciebie,
 kiedy w życiu wszystko
 przecież to tylko ulotność,
to wybrałbym kwiat polny
 i zapewne nie wiesz,
że z nim w dłoni jestem
 w stanie choćby i czas cofnąć.
 W życiu tyle pięknych kwiatów,
 wszystkie przekwitają,
nie kochane tracą płatki
 w nieczułym wazonie.
Delikatne listki więdną
smutno opadając,
nie ożywi zimna woda,
 ni słoneczny promień.
 Weź mnie w dłonie,
póki możesz,
naciesz się zapachem,
po czym złóż mnie między wiersze,
dobrze mi wśród kartek.
 Gdy po latach zajrzysz
 znowu na stare poddasze,
będę czekał tam na Ciebie.
Jak ususzony kwiatek.


 

Na krawędzi nocy i dnia,
 Ciebie chcę,
Ciebie mam,
 tylko Ty nic o tym nie wiesz,
 Twoja twarz jak słońce jest,
 Twój uśmiech jak poranny krzepki sen,
 Twój wzrok, ach wzrok,
wtulić się mogę w tą zieleń,
 utopić mogę,
 a w marzeniach ratujesz mnie,
codziennie chcę o Tobie śnić,
 tylko Ty tak daleko,
nic nie wiesz,
 a ja pragnę Twych ust,
 Twych ramion,
 Twych rąk,
 Twego spojrzenia,
 Kochana !


 
Przyjdziesz nocą.
Zostaniesz do rana

I otulisz mnie miękko ramionami.
Ja Ci powiem: o, moja nieznana.
Ty mi powiesz: o, mój wytęskniony.
 Będziesz moja.
Ustami się wpiję
W wargi Twoje
 od nocnych róż krwawsze,
Obłąkany szał szczęścia przeżyję,
 Ale umrze coś we mnie na zawsze.
 Zacałuję Cię sobą!
W pierścieni Splot drgający
zakuję Twe ciało,
 I uśniemy rozkoszą zmęczeni
I niepomni,
że wszystko się stało

 

Zatrzymaj się na chwilkę
i usiądź wygodnie, 
zamknij zmęczone oczy,
niech myśli płyną swobodnie. 

Do miejsc, o których marzysz,
 do serca, którego pragniesz, 
odwiedź je w wyobraźni,
tam je wszystkie odnajdziesz. 

Pozwól chwili czasu,
niech Ciebie oczaruje, 
oddaj się marzeniom
na nich przyszłość zbudujesz. 

Otul się pięknem chwili,
wycisz swoje wnętrze 
w takt muzyki serca
co pragnie jeszcze więcej..


 

PauloCoelho
Miłość jest jak tama.
 Jeśli pozwolisz,
aby przez szczelinę
sączyła się strużka wody,
to w końcu rozsadza ona mury
i nadchodzi taka chwila,
w której nie zdołasz opanować żywiołu.
 A kiedy mury runą,
 miłość zawładnie wszystkim.
I nie ma wtedy sensu
zastanawiać się,
 co jest możliwe,
a co nie,
i czy zdołamy
zatrzymać przy sobie ukochaną osobę.
 Kochać –
to utracić panowanie nad sobą.

  

PauloCoelho
[...] miłość po prostu jest.
 Bez definicji.
 Kochaj i nie żądaj 
zbyt wiele.
Po prostu kochaj.

{a ja tak ciebie kocham}<3

  
BESTY
ZOBACZ